Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
780 postów 3825 komentarzy

WPS

stanislav - narodowiec, realista, wielopokoleniowy łodzianin, demaskator antypolskiej obłudy

Chiny i USA na progu konfrontacji

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W Polsce analizom istoty i skutków konfliktu amerykańsko-chińskiego praktycznie nie poświęca się uwagi

 

Chiny_Polska
Wszystko wskazuje na to, że trwająca ” dyplomatyczna” konfrontacja między Chinami a USA prowadzić będzie w najbliższym czasie do konfrontacji wojskowej. Zapewne będzie to na początek konflikt lokalny ( najprawdopodobniej wokół Tajwanu), bądź łańcuch konfliktów hybrydowych w Środkowej Azji, na Bliskim Wschodzie z udziałem tam położonych państw. Nie jest jednak wykluczone, że w tę konfrontację włączone zostaną także kraje europejskie ( najbardziej gorącym obszarem może być rejon Morza Czarnego i Bałkany).
Czy moment wybuchu konfrontacji jest odległy? I tak, i nie.
Chiny bez możliwości eksportu, a co za tym idzie importu surowcowego, zapewne znajdą się położeniu grożącym destabilizacją wewnętrznej sytuacji społeczno-gospodarczej, tu czynnik czasu gra na niekorzyść Chin nawet  w krótkim okresie czasu.  Stany Zjednoczone z kolei  wraz z upływem czasu tracić będą dominującą pozycję gospodarczą ( już  nie tylko w Azji, na Bliskim Wschodzie i w Afryce, ale być może także w Europie), ale także absolutną przewagę militarną. Chiny budują rocznie kilkanaście lotniskowców, a USA zaledwie kilka, a zatem dominacja morska USA z upływem lat staje pod znakiem zapytania, niektórzy twierdzą, że już za 10 lat USA stracą hegemonię morską, a wtedy zablokowanie eksportu chińskiego będzie praktycznie niemożliwe bez globalnego konfliktu. Jest to ważny czynnik zwłaszcza, że Rosja jest w stanie zapewnić Chinom strategiczną  osłonę dzięki słabszemu niż USA, ale wystarczającemu potencjałowi rakietowemu.
W Polsce, za sprawą marionetkowych i zaściankowych polityków oraz wskutek niszczonej niezależnej debaty politycznej, analizom istoty i skutków konfliktu amerykańsko-chińskiego praktycznie nie poświęca się uwagi. A przecież Polsce – jeśli nie bezpośrednio, to pośrednio – nie da się uniknąć  zarówno gospodarczych, jak i politycznych konsekwencji konfrontacji gigantów.
PZ
Na porządku dnia jest wojna. Stany Zjednoczone pokazały Chinom i Europie, że w każdej chwili mogą sparaliżować ich handel.
Aby dostać się do najważniejszych sekretów, nie trzeba mieć Stirlitza w obozie wroga. Aby to zrobić, zwykle wystarczy dokładnie przeanalizować informacje dostępne w przestrzeni publicznej. Incydent z zablokowaniem Kanału Sueskiego, który przykuł uwagę całego świata, może służyć jako żywa ilustracja tej maksymy. Aby zrozumieć, co to było, kto i dlaczego zorganizował ten rzekomo całkowicie przypadkowy incydent, wystarczy trochę popracować głową. Przepuśćmy przez nią najbardziej podstawowe informacje o tym incydencie, korelując z nim najważniejsze wydarzenia polityczne zachodzące w tym samym czasie, a wtedy wszystko natychmiast się ułoży logicznie.
Co wydarzyło się w Kanale Sueskim
A więc w zeszłą środę – 24 marca 2021 r. P.Z. – (zwracamy uwagę na wszystkie szczegóły!) gigantyczny japoński kontenerowiec, obsługiwany przez tajwańską firmę, wypchany od góry do dołu chińskim ładunkiem, który płynął z Chin do Europy, „przypadkowo” całkowicie zablokował koryto południowej część Kanału Sueskiego, który zapewnia 12% światowego handlu – głównie z Europy i krajów arabskich do Chin i odwrotnie. Stało się to w takim miejscu kanału, gdzie nie ma zdublowanych dróg wodnych. Zanim kanał został zablokowany, kapitan kontenerowca wykonywał bardzo dziwne manewry, które na wykresie przypominają męskie genitalia jeden do jednego (operator statku Ever Given twierdzi, że to „czysty przypadek”). Blokowanie zostało przeprowadzone delikatnie: żaden z członków załogi kontenerowca nie odniósł obrażeń, statek nie został uszkodzony, akwen nie był zanieczyszczony. Operator powiedział, że przyczyną incydentu był … nagły wiejący wiatr, po którym gigantyczny statek oparł dziób i rufę na przeciwległych brzegach.
W rezultacie na głównym szlaku wodnym świata utworzył się „korek”, w który trafiło dziesiątki ogromnych tankowców, masowców, kontenerowców, łącznie około 200 jednostek. Utknęło w nim ponad 6,3 miliona baryłek ropy, w tym rosyjska – za co najmniej 400 milionów dolarów. Po ściągnięciu Ever Given z płycizn normalny ruch zostanie przywrócony dopiero za kilka tygodni. Według Bloomberga dzienne straty z tytułu zablokowanego kanału są rzędu 9,6 miliarda dolarów. Każda minuta „najdroższego korka” w historii kosztowała (zwróćcie uwagę na liczbę) 6,66 miliona dolarów.
Krótko mówiąc, „wiał wiatr” i zdmuchnął 400-metrowy statek o szerokości 59 metrów i ładowności około 224 tys. ton, z takimi, można powiedzieć, epokowymi konsekwencjami, i to w tym miejscu Kanału Sueskiego, gdzie to oznacza jego blokadę. Tym, którzy w to wierzą, można współczuć, ponieważ oznacza to tylko jedno: głowa służy im tylko do noszenia czapki.
Co wydarzyło się w polityce światowej
Oczywiste jest, że skoro powyższa wersja nie działa, powinieneś znaleźć prawdziwe wyjaśnienie tego, co się stało. Jedynym sposobem na to jest przyjrzenie się temu, co wydarzyło się ostatnio w polityce światowej, kto na tym korzysta, a dla kogo wręcz przeciwnie, oznacza to „czarny znak”.
Najbardziej znaczące wydarzenia na arenie światowej – to rozmowy amerykańsko-chińskie w Anchorage na Alasce, które zakończyły się głośnym skandalem, który pokazał, że stosunki między dwoma krajami zostały doszczętnie zniszczone, że nie będzie Chimeryki ( Chino- Ameryki – P.Z.). Zostało to potwierdzone na niedawnej konferencji prasowej w Białym Domu przez prezydenta USA Joe Bidena, który powiedział, że Waszyngton nie pozwoli Chinom stać się pierwszym państwem na świecie. To jest pierwsza rzecz.
Po drugie, minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow złożył wizytę w Chinach, podczas której chińskie władze oficjalnie potwierdziły, że rosyjsko-chiński Traktat o dobrym sąsiedztwie, przyjaźni i współpracy, zawarty 20 lat temu, nie tylko zostanie przedłużony, ale zostanie uzupełniony o nową zawartość. Pod rosnącą presją Stanów Zjednoczonych oba suwerenne państwa faktycznie wkroczyły na ścieżkę tworzenia antyamerykańskiego sojuszu – w odpowiedzi na utworzenie przez Stany Zjednoczone sojuszu antyrosyjskiego i antychińskiego z krajów „demokratycznych” i niezadowolonych sąsiadów.
Po trzecie, pod koniec 2020 roku Chiny po raz pierwszy we współczesnej historii pozbawiły Stany Zjednoczone tytułu głównego partnera handlowego w handlu z Unią Europejską. „Porwanie” Europy przez Chiny odbyło się w dużej mierze dzięki Kanałowi Sueskiemu.
Po czwarte, stosunki chińsko-tajwańskie ulegały dalszemu zaostrzeniu w związku z przygotowaniami Tajwanu do ogłoszenia siebie, przy wsparciu USA, odrębnym od Chin państwem, co w Pekinie postrzegane jest jako akt separatyzmu wymagający użycia siły militarnej. Przekształcenie Chińczyków z Tajwanu w „Tajwańczyków”, a samej wyspy w „niezatapialny lotniskowiec” Stanów Zjednoczonych, pistolet, który Ameryka przyłożyła do głowy Chinach, jest dla Pekinu absolutnie nie do przyjęcia. Z grubsza przypomina to dla porównani dla Rosji Krym z flotą amerykańską stacjonującą w Sewastopolu. Chińską odpowiedzią na to z pewnością będzie blokada Tajwanu, licząca na dojście tam do władzy sił prochińskich (dawnych wrogów Kuomintangu, obecnie prawie sojuszników), które mają dość silną pozycję, zwłaszcza w armii, albo też lądowanie wojsk chińskich na wyspie.
Po piąte, Chiny rzuciły Amerykanom otwarte wyzwanie nie tylko w Europie, ale także na Bliskim Wschodzie, z perspektywą dla lokalnych kręgów rządzących zastąpienia Stanów Zjednoczonych. Bezpośrednim powodem zablokowania Kanału Sueskiego mogły być wydarzenia związane z punktem piątym.
Dwa główne tournee
W dniach 24–31 marca przebywa z wizytą w Europie minister obrony Wei Fenghe, członek Rady Państwa Chińskiej Republiki Ludowej, , który rzadko opuszcza kraj. Odwiedza Węgry, Serbię, Grecję i Macedonię Północną. Dwa z krajów na tej liście są długoletnimi członkami NATO, a także członkami UE. Chiński minister zostaje przyjęty na najwyższym szczeblu. W Belgradzie Wei Fenghe ostrzegł, że Chiny nie pozwolą na powtórzenie wydarzeń, które miały miejsce podczas bombardowania Jugosławii przez NATO w 1999 roku, podczas którego Amerykanie zaatakowali ambasadę ChRL w Belgradzie, zabijając chińskich dyplomatów i dziennikarzy. Chiński minister wojny, który z pewnością występuje jako osobisty przedstawiciel prezydenta Xi Jinpinga, odwiedził miejsce tragedii, mówiąc: „Chińskie wojsko nigdy nie pozwoli, by historia się powtórzyła, ponieważ Chiny są zdeterminowane i zdolne do obrony swoich interesów narodowych”. Najciekawsze jest to, że wszystkie te kraje mają również swój „Tajwan” – Zakarpacie, Kosowo, Północny Epir …
Jednocześnie minister spraw zagranicznych Chin Wang Yi prowadzi tygodniową podróż po Bliskim Wschodzie: Arabii Saudyjskiej, Turcji, Iranie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Bahrajnie i Omanie. Podczas tej wizyty Pekin wystąpił z nieoczekiwaną inicjatywą na Bliskim Wschodzie – pięć zasad rozwiązywania konfliktów w regionie. Wang Yi ogłosił gotowość Chin do przeprowadzenia bezpośrednich rozmów między Palestyną a Izraelem, konferencji poświęconej bezpieczeństwu w Zatoce Perskiej. W swoich przemówieniach poruszył sytuację w Syrii, wojnę w Jemenie oraz poruszył inne aktualne tematy. To bezpośrednie wyzwanie dla interesów Stanów Zjednoczonych w regionie, gdyż Pekin w jakiś sposób dojdzie do porozumienia z Moskwą, która również odgrywa ważną rolę w regionie. Eksperci jednogłośnie widzieli w tym przypadku „polityczne przybycie” Chin do regionu, „aktywizację polityki bliskowschodniej” ChRL.
Można przypuszczać, że chowając się za tymi głośnymi frazesami, wysokiej rangi chińscy przedstawiciele sondowali nastroje rządzących kręgów krajów Europy i Bliskiego Wschodu z Iranem, którzy są zainteresowani dobrymi relacjami z Pekinem, aby dowiedzieć się jak będą się zachowywać, jeśli wystąpią pewne niespodzianki.
Z czym mamy do czynienia ostatecznie
Z powyższego wynika najprostszy logiczny wniosek. Kanał Sueski został celowo zablokowany. Mówimy o prowokacji amerykańsko-tajwańskiej. Tajwan i Stany Zjednoczone miały więcej niż wystarczającą motywację do jego wprowadzenia. Sam Tajwan nigdy nie odważyłby się tego zrobić.
To sygnał, można powiedzieć, ostatnie ostrzeżenie z Waszyngtonu wysłane na kilka adresów naraz. Najpierw do Chiny (nie można sprzeciwić się Stanom Zjednoczonym, ostrzyć zębów na Tajwanie, być bardzo przyjaznym z Rosją, wspinać się na Bliski Wschód). Po drugie, do Europy (z kim się wiążecie – cały wasz głupi handel z Chinami wisi na włosku, możemy to załatwić w każdej chwili). Po trzecie, do Rosji (sojusz z Chinami będzie was drogo kosztował, wasze dostawy ropy do Chin przez Kanał Sueski mogą zostać w każdej chwili przerwane). I oczywiście jest to ostrzeżenie ze Stanów Zjednoczonych dla krajów Bliskiego Wschodu (nie będziemy żartować, ukarzemy was w całości za wasze knowania z Chinami).
Krótko mówiąc, ta prowokacja Stanów Zjednoczonych, dokonana z pomocą krajów od nich zależnych, zbiega się w czasie z fiaskiem rozmów amerykańsko-chińskich w Anchorage, roboczą wizytą Ławrowa w Chinach i podróżą Chińczyków. Ministrowie spraw zagranicznych i obrony na Bliskim Wschodzie iw Europie. Wszystko do siebie pasuje. I wszystko jasne.
Autor: Sergiej Łatyszew
W Anchorage na Alasce zakończyły się w piątek dwudniowe amerykańsko-chińskie rozmowy wysokiego szczebla. To były twarde i bezpośrednie rozmowy – przyznał doradca Białego Domu do spraw międzynarodowych Jake Sullivan. Nie doszło do przełomu.
Wysokiej rangi dyplomaci z USA i Chin spotkali się twarzą w twarz po raz pierwszy, odkąd władzę w Waszyngtonie objęła administracja prezydenta Joe Bidena. Od samego początku atmosfera rozmów była nerwowa, rozmowy nie przyniosły przełomu w wyjątkowo napiętych relacjach obu mocarstw. Strony oskarżały się m.in. o łamanie protokołu.
„Oczekiwaliśmy twardych i bezpośrednich rozmów o wielu sprawach i właśnie to miało miejsce” – przyznał po ich zakończeniu Sullivan. Sekretarz stanu USA Antony Blinken i główny dyplomata Komunistycznej Partii Chin (KPCh) Yang Jiechi mówili natomiast o „szczerej konwersacji”.
Nerwowa atmosfera na Alasce
W ostrzejszym tonie wypowiedziała się rzeczniczka Departamentu Stanu Jalina Porter. „Wiemy, że czasem dyplomatyczne wystąpienia mogą być przesadzone lub nawet sprofilowane pod odbiorców krajowych” – oceniła. Zapewniła, że Amerykanie „nie pozwolą, by teatralność drugiej strony” powstrzymała ich przed podejmowaniem trudnych tematów.
W Anchorage szef amerykańskiej dyplomacji Blinken przekazał stronie chińskiej, że Waszyngton jest „głęboko zaniepokojony” cyberatakami na Stany Zjednoczone oraz postępowaniem Pekinu w Sinciangu, Hongkongu i na Tajwanie. „Każde z tych działań zagraża opartemu na zasadach porządkowi, na którym utrzymuje się globalna stabilność” – stwierdził. Blinken ostrzegł także, że „lepiej nie obstawiać przeciwko Ameryce”.
Chiny oskarżają USA o wywieranie presji
Yang oskarżył Stany Zjednoczone o używanie swojej przewagi wojskowej i finansowej do wywierania presji na inne państwa, w tym na Chiny. Podkreślił, że władze w Pekinie uznają Sinciang, Hongkong oraz Tajwan za terytoria Chin.
„Wiele osób w USA w rzeczywistości ma niewielkie zaufanie do demokracji Stanów Zjednoczonych. Uważamy, że ważne jest, aby Stany Zjednoczone zmieniły swój wizerunek i zaprzestały promowania własnej demokracji w pozostałych częściach świata” – wezwał Yang. Dyplomata uznał, że Stany Zjednoczone mają wiele do poprawy w kwestii praw człowieka, oceniając, że w USA Afroamerykanie „są mordowani”.
Strona amerykańska podkreśla, że zakończone w piątek dwudniowe rozmowy w Anchorage to nie był „strategiczny dialog” jak spotkanie opisuje Pekin. Rozmowy ze stroną chińską poprzedziła wizyta Blinkena u azjatyckich sojuszników USA zaniepokojonych wzrostem znaczenia Chin – w Korei Południowej oraz Japonii. W przyszłym tygodniu sekretarz stanu uda się do Brukseli na spotkanie w ramach NATO.
Za: https://forsal.pl/swiat/usa/artykuly/8124361,bez-przelomu-na-alasce-rozmowy-amerykansko-chinskie.html
Tak wyglądała atmosfera rozmów na Alasce:
Jeden z nielicznych komentarzy w Polsce:
 
Dodatek medialny ( jak zwykle w sprawie Chin  kompetentny komentarz Nikołaja Wawiłowa)
 
 
 
 
 
 
 

 
 

KOMENTARZE

  • WPS
    https://pl.sputniknews.com/opinie/2021040214071521-co-sieje-wiatr-z-budapesztu-Sputnik/
  • WPS
    USA chcą obłożyć podatkami cały świat

    https://www.youtube.com/watch?v=EIIcuSUmmOE&t=180s
  • WPS
    https://www.youtube.com/watch?v=cqQRtyCdBUI
  • WPS
    https://www.youtube.com/watch?v=ZUCrcxELUwY
  • WPS
    Kanał Sueski

    https://www.youtube.com/watch?v=-4cFl03rluY
  • WPS
    Kanał Nikaraguański " strategiczny i antyamerykański " projekt Chin

    https://www.youtube.com/watch?v=Myi6UAPvfnE
  • WPS
    https://www.youtube.com/watch?v=H_wfnYY6ecA
  • Bardzo dobra i solidna opinia. Być może rzeczywiście to była
    dywersja USA W Kanale Sueskim, ale na Taiwanie była bardzo poważna katastrofa kolejowa, jest dużo śmiertelnych ofiar i dużo rannych. Może to być przypadek, a może niekoniecznie.

    USA niezależnie jakie mają plany, to muszą się liczyć z opinią koalicjantów europejskich, a tu sympatia jest coraz mniejsza. Obywatele UE mają coraz mniejsze zaufanie do Amerykanów i nie wierzą, że ich siła jest na tyle realna aby mieć do niej zaufanie.
    Panuje przekonanie, że Chiny w najbliższym czasie pokonają USA gospodarczo i USA nie mają wystarczająco siły przeciwko Chinom i Rosji jednocześnie.

    https://ecfr.eu/publication/the-crisis-of-american-power-how-europeans-see-bidens-america/
  • a
    Dobra analiza z jednym zastrzeżeniem: Chiny są już większą potęgą od USA - i gospodarczo i militarnie.
    Trump dążył do odbudowy potęgi USA, chociaż już jako mocarstwa regionalnego, także poprzez wzrost dobrobytu w USA i produkcji materialnej.
    Biden - jest wyrazicielem starych opcji przekonanych o dominacji USA.

    I to jest bardzo groźne, bo ta opcja zakłada większą siłę militarną USA - co jest jeszcze faktem do "pierwszego uderzenia", ale nie mają zaplecza na prowadzenie długiej wojny.
    Chiny mają zasoby.
    Mit o braku surowców. To błąd, bo Chiny mają surowce, a wsparcie Rosji daje im pełną niezależność. Do tego Afryka jest już chińska, poza północą.

    USA mogą sobie pozwolić na spektakularne zagrania o małym znaczeniu - jak ta akcja w kanale Sueskim.
    Są, i będą rugowane z całej Azji i Afryki. A z każdym rokiem ich potencjał zmniejsza się.

    Można sądzić, że "covid" to akcja mająca zdyscyplinować i podporządkować Zachód i na tyle utrudnić życie ludziom, aby przygotować ich do ograniczeń stanu wojny.
    Bardzo groźna sytuacja - można sądzić, że jakieś ważne decyzje zapadną jeszcze w tym roku. I nie ma co liczyć na powrót do tego, co było. Raczej gorzej.
  • Spojrzenie na ten problem
    ułatwi postawienie sobie paru pytań:
    1. Dlaczego kraje - gdzie liczebnie dominuje jeszcze biały czlowiek) są planowo wyniszczane przez szeroko pojęta demoralizację opartą na zboczeniach seksualnych, antykulturę, cywilizację śmierci czy tzw. gender - w tym zwłaszcza Ameryka?
    2. Dlaczego wykopano na tzw. rympał z pobielanej chłupy faceta z wiewiórą na głowie wbrew woli większości Amerykanów - co to dla niego najważniejszą była Ameryka - i kto i po co skłóca tam rasowo ludzi?
    3. Dlaaczego trwa do państw białego czlowieka - zorganizowany desant kolrowego, kryminalnego, młodego, rozczeniowo zaproramowanego - elementu idący w nieprzebranej ilości.
    4. Dlaczego wykańcza sie gospodarki państw na tzw. świrusa - oprócz gospodarki azjatyckiej?
    Tych pytań jest więcej - ale nie o pytania tutaj chodzi - i wcale nie chodzi o Amerykę, która jest wyniszczana od tzw. ery dzieci kwiatów.
    Wniosek?
    Usrahellem wywija ogon i to ogon będzie decydować - czy Chiny staną się głównym budowniczym komunizmu globalnego - a Azja w ogóle posłuży ogonowi pośrednio do likwidacji białej rasy na globie. Natomiast dni Białej Ameryki i nie tylko Ameryki - są już policzone. Policzone!
  • @demonkracja 09:37:58
    Czy Rosjanie wiedzieli wcześniej, że szykuje się blokada kanału Sueskiego proponując północną drogę morską pod swoją administracją?

    A pracują nad tą drogą już od kilku lat.

    ,,Droga Północna pod kuratelą rosyjską
    Północna Droga Morska rozciąga się wzdłuż arktycznego wybrzeża Rosji od Murmańska do Kamczatki. Podmiotem odpowiedzialnym za budowę tego szlaku jest agencja rządowa Rosatom, która poprzez szereg lodołamaczy z napędem atomowym (należących do spółki córki Atomfłot) ma zapewnić zdolności operowania na wodach PDM przez cały rok."
  • @Oświat 09:44:25
    ---------------
    "Czy Rosjanie wiedzieli wcześniej, że szykuje się blokada kanału Sueskiego proponując północną drogę morską pod swoją administracją?"
    ---------------
    Tego nie wiem - kto tam i kiedy - jest wtajemniczany na bieżąco - jednak stratedzy przecież wiedzą o co chodzi.
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:27:40
    Też tak sądzę.
    Ameryka w ciągu ostatnich lat stała się dla Chin tylko rynkiem zbytu i co najwyżej dystrybutorem chińskich towarów.
    Dziś ten rynek zbytu obejmuje już Europę, Afrykę, sporą część Azji.
    Rynek zbytu, czy dystrybucja to już nie potęga.
    Chińska armia na lądzie nie ma sobie równej, (pod bronią ma 2,25 mln żołnierzy, a łącznie z formacjami paramilitarnymi – 3,25 mln.)
    Na morzu skutecznie i szybko się rozbudowuje.
    Chińczycy nauczyli się od amerykanów produkować dużo i nowocześnie.
    Pewnie też nauczą się gierek politycznych i robienia kolorowych rewolucji np. w USA, a tam atmosfera ku temu jest wyjątkowo sprzyjająca.
  • Błedna analiza i informacja
    "Chiny bez możliwości eksportu, a co za tym idzie importu surowcowego, zapewne znajdą się położeniu grożącym destabilizacją"

    Rosja będzie chętna udostępnić surowce w nieograniczonej ilości, szczególnie, że w takiej sytuacji uzyska wiele w zamian.

    "Chiny budują rocznie kilkanaście lotniskowców, a USA zaledwie kilka"

    Nikt tylu lotniskowców nie buduje, może chodzi o fregaty?
  • @Pedant 11:10:43
    USA mają 11 lotniskowców + jeden w końcówce budowy + chyba 2 rozpoczęte.
    Chiny mają 2 lotniskowce, ale ile w budowie? Najwyżej 2 - 3. Tyle, że mają większy potencjał.
  • A mnie się wydaje, że światowe elity finansowe łącznie z chińskimi
    są już dogadane w sprawie dojenia tłuszczy i zarządzania nią.
    Wojna jest i będzie o kontrolę nad tym najważniejszym, ostatnim monitorem w którym będą się schodziły wszystkie informacje z tworzonego globalnego systemu analizy danych. Kto będzie miał władzę nad tym ekranem będzie Bogiem na Ziemi. O tę pozycję jest ta wojna. To dotyczy konkretnych ludzi, konkretnych środowisk. Reszta, to sprawy wtórne.
    Dowód? Ogranie Trampa w ostatnich wyborach przez środowisko IT.
  • Przestaje działać demokratyczna i pokojowa polityka wielkiej pały
    Już świat zaczyna ignorować "interesy" czyli szantaże, groźby czyli terroryzm globalny USA.
    USA są wściekłe globalna dyktatura im się wali a miała się wzmacniać (tyle krajów napadli by ją wzmocnić ..i nic ich globalna dyktatura słabnie).

    Dzięki Trampowi świat zyskał kilka lat na wzmocnienia swojej obrony przed globalnym bandytą .

    Teraz USA chce dokonać niemożliwego ..posłużyć się kolejny raz wielką pałą tym razem przeciw Chinom... jednocześnie zajmując Rosję problemem Ukraińskim.
    Globalni bandyci Uruchomią wojnę na Ukrainie (już to się dzieje) i wepchną w to g..no lokalne Europejskie NATO (o ile się kraje Europejskie dadzą wciągnąć w ten bandytyzm)
    Polska niestety da się wciągnąć i poniesiemy tego konsekwencje.
    Globalni bandyci w tym czasie zapewne zechcą się rozprawić z Chinami...
    nie podbić Chiny (nie mają takiej armii lądowej) ale zniszczyć infrastrukturę gospodarczą Chin doszczętnie.

    W takie gry grają teraz globalni bandyci w tym uczestniczy Polska PISu
    (ciągle mam nadzieję że PIS tylko blefuje (taka gra operacyjna) ..ale Błaszczak na pewno nie blefuje... choć to nie on decyduje w imieniu Polski).

    Jak to się skończy ?
    By zniszczyć gospodarkę Chin globalni bandyci muszą użyć broni jądrowej na wielką skalę (obiekty przemysłowe miasta przemysłowe, porty, energetyka) tego nie da się zniszczyć zwykłymi rakietami (trzeba by ich miliony i tyleż wyrzutni a tylu globalny bandyta nie ma).

    Chiny zareagują w znany sposób, natychmiast zniszczą wszystkie bazy USA w promieniu kilku tysięcy km od Chin... tu wystarczy kilkaset rakiet też jądrowych dla większych celów.
    Globalny bandyta zostanie pozbawiony dostępu do Azji.
    Chiny zajmą przywrócą Taiwan do macierzy i pobudują festung Azja a może raze z Rosją i festung Bliski Wschód oraz festung Afryka.. a w końcu i Festung Europa. Powstanie Rosyjsko Chiński fentung EuroAzji.

    Globalny bandyta będzie wyizolowany w swoim barłogu czy na kontynencie północne Ameryki... pozbawiony kooperacji , technologii, surowców będzie się zapadał pod własnym ciężarem aż do rewolucji włącznie... powstaną socjalistyczne Stany zjednoczone a oligarchowie zawisną na szubienicach jak podczas rewolucji francuskiej (nie do końca bo wcześniej uciekną jak kiedyś naziści do ameryki południowej i Australii).

    Zginie niestety wiele ludzi (Chiny pod atakiem nuklearnym)..
    Chiny to przetrwają w jakiej kondycji to zależy o jakości ich obrony przeciw rakietowej (globalny bandyta ma stare rakiety i można je zestrzelić...Rosja ma technologie ..a czy Chiny mają ..nie wiem)
  • @Oscar 18:14:29
    Polskę w tej zabawie czeka rola organizatorów terrorystów wysyłanych masowo na Ukrainę jako mięso armatnie.
    Niemcy nie wpuszczą do siebie banderowców a roją Polaków będzie ich wyszkolenie , uzbrojenie i wysłanie z powrotem na Ukrainę
    Niemcy podeślą Polakom jeszcze hordy islamistów w tym samy celu.
    Polska stanie się wielkim obozem (jak Turcja) szkoleniowym dla terrorystów...ze wszystkimi konsekwencjami (gospodarka, koszty, bandytyzm na ulicach, wojna terrorystów również a terenie Polski.. tak jak w Turcji i w Syrii pod Tureckim patronatem)

    Tak będzie o ile PIS nie blefuje... mam nadzieję że blefuje.
    nikt kto nie jest szalony nie niszczy tego co pobudował dobrego dla Polski (socjal dla mas, jakiś jednak rozwój gospodarczy)
  • Kałacha tanio kupię
    Amerykańskie elity na wymianę z Chinami uderzeń atomowych nie pójdą.
    Niby czemu mieli by ryzykować własną śmiercią.
    Chiny mają bron atomową i mają okręty podwodne, a Ameryka niemal wszystkie swoje metropolie ma nad oceanem w tym i swoją stolicę.

    Raczej przymuszą Koreę Południową do wojny z Północą, poślą swoich marines, mięso armatnie swoich sojuszników, Australię, Nową Zelandię, Brytyjczyków, Kanadyjczyków i żołnierzy z Tajwanu i Japonii. Ewentualnie dołoży trochę głowic nuklearnych.
    Chiny w to wdepną i będzie nawalanka lokalna, ale niewykluczone że atomowa.
    Amerykanie lubią wojenki w tamtym regionie, a dawno już tam nie wojowali.

    A na Ukrainie?
    Rosję trzeba będzie czymś zająć.
    Więc Donieck i Ługańsk i Krym musi wrócić.
    A Polskę wyprawią z hetmanem Żółkiewskim, pardon Antkiem Macierewiczem na Moskwę, via Kijów.
    Kupujcie panowie Kałachy. Ponoć są niezawodne.
    Bez nich nie obronimy się przed poborem i wcieleniem
  • @zadziwiony 17:45:00
    "A mnie się wydaje, że światowe elity finansowe łącznie z chińskimi
    są już dogadane w sprawie dojenia tłuszczy i zarządzania nią."

    Dla Pana Biblią są Protokoły, wierzy Pan w nie bardziej niż Adolf Alojzowicz. Obraz świata uproszczony, zwalnia od myślenia.
  • @Oscar 18:29:29
    "Polskę w tej zabawie czeka rola organizatorów terrorystów wysyłanych masowo na Ukrainę jako mięso armatnie."

    Problem polega na tym, że większość Ukraińców tak naprawdę jest prorosyjska, poza Haliczyną. Dlatego Zieleński dostał 73% głosów, chociaż na nim się zawiedli.

    Dlatego wyprawa na wschód może się potoczyć jak poprzednie.
  • @Pedant 20:08:41
    Nie są biblią , albowiem to nie mój system wartości. Są tylko instrukcją do zrozumienia rzeczywistości, której np pedanci czy inne anny Pk nie są w stanie objąć swą mizerną wyobraźnią i ograniczoną wiedzą. tylko tyle.
  • @zadziwiony 21:34:17
    "Są tylko instrukcją do zrozumienia rzeczywistości, której np pedanci czy inne anny Pk nie są w stanie objąć swą mizerną wyobraźnią i ograniczoną wiedzą. tylko tyle."

    Czytałem z zainteresowaniem, są łatwe do zrozumienia. Niestety nie są trafną "instrukcją do zrozumienia rzeczywistości", przynajmniej dla tych co biorą je dosłownie.

    Różnią się tym od innych antyutopii, że w roli orwellowskiej Partii Wewnętrznej, czy nihilistycznej dyktatury Joly czy genetycznej kasty Huxleya umieszczają Żydów.

    Gdyby Żydów nie było, zagrożenia dla wolności by były takie same, albo większe, bo wielu krytyków tyranii wywodzi się spośród nich.

    Hominem unius libri timeo.
  • @Pedant 21:55:36
    W tym się można zgodzić.
    Faktycznie , co by nie mówić, Żydzi urządzili ten świat w którym żyjemy.
    Owszem, są uprzywilejowani, ale zawsze "kadra" ma lepiej.

    Oczywiście - wielu się to nie podoba, bo by chcieli własnych porządków. Ale patrząc obiektywnie - przynajmniej u nas nie ma wojen na dużą skalę. Mamy stabilne warunki życia i możliwości rozwoju, chociaż jest "szklany sufit" pewnych pozycji społecznych.
    Z kolei - każda władza musi mieć środki przymusu i ta też to wykorzystuje.

    Wniosek?
    Należy być wdzięcznym Żydom za zaistniałą sytuację.

    Natomiast odrębną sprawą jest to, czy można zaprojektować, wymyślić i zrealizować inny system organizacyjny, pozwalający na stworzenie lepszych warunków rozwoju i z mniejszą ilością konfliktów i patologii.

    Ja to próbuję przedstawić, ale stan jest taki, że najpierw należałoby usunąć wichrzycieli - czyli wejść na żydowską drogę.
    Czyli - póki nie osiągnie się poziomu świadomości pozwalającej tworzyć społeczeństwo personalistyczne - obecnie obowiązujący indywidualizm ma najlepszą formę społecznej organizacji.
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:13:18
    -------------
    "W tym się można zgodzić."
    -------------
    Szanowny @Krzysztof J. Wojtas - jesteś Pan na dobrej drodze aby uznać siebie samego jako jednego ze stada - bydła w ludzkiej skórze.
    Otóż to, że nie jest gorzej - jak jest - zawdzięczamy sobie czyli ludziom stworzonym przez Boga a nie dzieciom diabła. Jednak z każdym wypustem nowego rocznika ze szkół i uniwersytetów będzie gorzej - a to już zawdzięczamy zupełnie komu innemu.
    Wniosek?
    Stan obecny postrzegajmy przez stopień zdemoralizowania ludzi przez czarci pomiot - bo jest to proces ciągły - od którego ów pomiot nie odstąpi.
  • @demonkracja 10:23:24
    Między wami - demonami, takie gadki są do zaliczenia.
  • WPS
    https://www.youtube.com/watch?v=VAV83yLuP3U&t=265s
  • WPS
    Rosja potrzebuje własnej komunikacji: zwycięską opcją jest dotarcie na Ocean Indyjski przez Iran
    Profesor, doktor ekonomii Valentin Katasonow mówi, że zablokowanie Kanału Sueskiego stało się czynnikiem zagrażającym światowej gospodarce, Rosja mogłaby wykorzystać wypadek jako okazję marketingową, gdyby miała własne alternatywne trasy.

    Realizacja planu cesarza Aleksandra III, Józefa Stalina - przekopanie kanału przez Persję, łączącego Ocean Indyjski z Morzem Kaspijskim, dotarcie do Wołgi i dalej do Bałtyku - jest nadal aktualna. To nie jest nawet droga od Waregów do Greków - to coś ważniejszego . Byłby to dla Rosji przełom w światowej gospodarce.

    za: https://svpressa.ru/opinions/sptv/294360/

    https://www.youtube.com/watch?v=wdJsWn98UVk

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930