Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
659 postów 2915 komentarzy

WPS

stanislav - narodowiec, realista, wielopokoleniowy łodzianin, demaskator antypolskiej obłudy

Nieodpowiedzialne działania Powiernictwa Kresowego

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jakie będą realne skutki działań Powiernictwa Kresowego ?!

 

 

Kilka dni temu na Neon24.pl, a nawet na pierwszej stronie tego portalu, ukazały się obszerne fragmenty wywiadu
(http://chart.neon24.pl/post/153066,bedzie-o-nas-glosno-na-ukrainie), jakiego p. Konrad Rękas, prezes Stowarzyszenia Powiernictwo Kresowe, udzielił dziennikarzowi portalu: Ukraina.ru, panu Olegowi Chawiczowi . Wywiad ten, w języku rosyjskim ukazał się 7 lutego 2020 r. i od razu był komentowany przez media rosyjskojęzyczne, ale oczywiście także zauważony został na Ukrainie.
КОНРАД РЭНКАС: РАЗВАЛИВАЮЩАЯСЯ УКРАИНА ОПЛАТИТ ПОЛЬШЕ ВСЕ ДОЛГИ – И РЕПАРАЦИЯМИ, И ИМУЩЕСТВОМ

 

Przyznam, że nie tylko mnie treść wywiadu prezesa Powiernictwa Kresowego nie tylko zdumiała, czy wręcz zaniepokoiła, ale więcej - ja osobiście zawarte w wywiadzie poglądy i wyartykułowane zamierzenia Powiernictwa Kresowego uważam za niezwykle niebezpieczne i w swoich skutkach bardzo szkodliwe dla Polski..
Kilka słów o samym Stowarzyszeniu Powiernictwo Kresowe.
W oficjalnym wpisie rejestrowym czytamy:
" Stowarzyszenie Powiernictwo Kresowe zostało zarejestrowane 29 grudnia 2015 r. w Lublinie. Zarząd Stowarzyszenia stanowią : Konrad S.Rękas ( prezes), Leszek M.Barwiński (wiceprezes), Andrzej L. Szadura (skarbnik).

Celami Stowarzyszenia są:

 
1. Działania na rzecz uzyskania przez spadkobierców zagarniętych bezprawnie majątków Polskich na terenie dawnych kresów wschodnich stosownych odszkodowań i zadośćuczynienia, 2. Podejmowanie działań mających na celu zabezpieczenie kulturowego dziedzictwa Polski na dawnych terenach rzeczpospolitej, 3. Wszechstronne propagowanie wiedzy o polskości na kresach wschodnich, 4. Promowanie i popieranie zbliżenia między narodami Polskim i ukraińskim 5. Promowanie i popieranie zbliżenia między narodami Polskim i ukraińskim, 6. Opracowywanie i wydawanie publikacji oraz programów edukacyjnych popularyzujących wiedzę o kresach wschodnich, 7. Współpraca z organami władzy publicznej w celu rzecz uzyskania przez spadkobierców zagarniętych bezprawnie majątków Polskich na terenie dawnych kresów wschodnich stosownych odszkodowań i zadośćuczynienia, 8. Propagowanie wiedzy o stowarzyszeniu i jego celach".
Poglądy Stowarzyszenia, artykułowane głównie przez Konrada Rękasa, mają już swoją historię, a także jak można było się spodziewać dotychczas spotkały się z krytyką wynikającą z poprawności politycznej zdeterminowanej tzw. polityką wschodnią PO i PiS, ale głównie wynikały z wasalnie proamerykańskiej polityki PiS  oraz bezrozumnej i bezwarunkowej polityki polskiego rządu i prezydenta wobec ukraińskich władz wywodzących się z przewrotu państwowego, z roku 2014.
 
Dla przykładu:
 

 
Wracając jednak do wywiadu jakiego udzielił kilka dni temu K.Rękas  portalowi ukraina.ru . Jego treść skłania nas do postawienia K.Rękasowi kilku pytań. Oto one:
.
1) kogo chciałby pan obciążyć kosztami ochrony pańskiego „odzyskanego majątku” na dzikiej, zanarchizowanej i złodziejskiej Ukrainie?
2) czy chce pan dać swoimi inicjatywami ” moralno-prawne” podstawy do „odzyskiwania majątków” w Polsce przez Niemców i Żydów ? Oni zapewne też mają świetnie przygotowane archiwa.
3) czy wśród tych dziesiątków tysięcy dokumentów rewindykacyjnych na Kresach przedwojennych obywateli II RP ( w posiadaniu pańskiego Stowarzyszenia Powiernictwo Kresowe) są także, a jeśli tak to w jakim procencie, roszczenia Żydów zamieszkujących na Kresach?
4) ostatnio ( najczęściej w żydowskiej telewizji w Rosji, m.in. u W.Sołowiowa, który od razu zauważył i nawet przywoływał pana wywiad w cotygodniowym programie na kanale Rossija1) furorę robiło określenie przedwojennych Polaków jako hien ( z powoływaniem się m.in. na taki ” autorytet moralny” jak W.Churchill), które wspólnie z Hitlerem dokonały rozbioru Czechosłowacji w 1938 r. Nie sądzi pan, że pana inicjatywa znakomicie wpisuje się w globalną, syjonistyczna nagonkę na Polaków – teraz dodatkowo według ” wspaniale medialnie sprzedającego się na Ukrainie hasła ” Chciwe i niewdzięczne ( za ukraińskie ofiary poniesione dla wyzwolenia Polski spod faszyzmu) Lachy chcą okraść razem z Żydami ( no powiedzmy z oligarchami miagka gawariat) naszą świętą Ruś!
5) wybaczy pan, nie znam pana życiowych planów, ale jak to brzmi, kiedy będąc obecnie rezydentem Wlk.Brytanii ( Szkocji) proponuje pan awanturniczy plan restytucji ( awanturniczy z powodów ww.), a sam na wszelki wypadek przebywa za granicą, z dala od kociołka, w który pookragłostołowe kukły wrzuciły do Polski kilka milionów Ukraińców i amerykańskie korpusy egzekucyjne? Przypomina mi to zagrzewanie z Londynu Polaków do powstania w okupowanej Warszawie.

Żeby rozwiać swoje wątpliwości, że mój odbiór treści wypowiedzi K.Rękasa nie jest nazbyt subiektywny poprosiłem o wyrażenie opinii na ten temat przez kilka osób. Cytuję jedynie dwie odpowiedzi autorstwa osób, które bardzo cenię jeśli chodzi o trzeźwy i niezależny sąd m.in. na temat polskiej polityki wschodniej, a nawet szerzej - kulturowo-historycznego kontekstu kontaktów Polski z wschodnimi sąsiadami.

Oto te opinie, od osób, z którymi nie mam żadnych związków organizacyjnych.
 
 
 
Andrzej Szubert ( bloger Opolczyk)
 
Panie Pawle,
zastanawiam się, czy Rękas bardziej jest durniem czy bardziej
prowokatorem. I czy jest świadomym prowokatorem. Sprawa ma kilka
aspektów. O kilku z nich pan sam już wspomniał:
1) Roszczenia wobec majątków na „kresach” uprawomocniają majątkowe
roszczenia żydowskie i niemieckie wobec Polski i Polaków. W sumie to
„Powiernictwo kresowe” to zwykła kalka wściekle antypolskiego
„Powiernictwa pruskiego”
(https://pl.wikipedia.org/wiki/Powiernictwo_Pruskie).
2) Gdy w Noworosji stanowiący tam zdecydowaną większość Rosjanie
chcieli utworzyć własne republiki (Doniecką i Ługańską) zostali najechani watahami neobanderowców. Do dzisiaj trwa tam „zapomniana” wojna i giną
Rosjanie, także – a raczej głównie – ludność cywolna. Jakie siły zbrojne
będą potrzebne, by na „kresach”, zwłaszcza tam gdzie dominują
neobanderowcy, zapownić bezpieczeństwo odzyskiwaczom mienia.
3) Znane są mapy rysowane przez ultranacjonalistów ukraińskich, na
których Ukraina sięga prawie pod Kraków. Pomysł Rękasa to potęgowanie
konfliktu na linii Polacy- Ukraińcy. Myślę, że u miarkowane siły w
Polsce i na Ukrainie powinny dążyć do wyciszenia roszczeniowców po obu
stronach. Wspólnie łatwiej uporamy się ze wspólnym wrogiem i
okupantem.
4) Jeśli wyzwolimy Polskę spod żydowskiej okupacji, jeśli będzie
rządził Polską polski rząd, jest Polska potencjalnie wystarczająco
bogata, by bez majątków na kresach Polacy żyli dostatnio. W pomyśle
Rękasa żenujące jest to, że nie potrafimy odzyskać władzy w samej
Polsce, nie potrafimy wyzwolić jej spod żydowskiej okupacji, a oni
domagają się restytucji majątków poza granicami okupowanej Polski, w
czym nie pomoże im ani okupant Polski, ani okupant Ukrainy, ani
neobanderowcy. Jedynym efektem ich roszczeń będzie wzbudzenie i /lub
nasilenie wrogości Ukraińców, nawet tych umiarkowanych, wobec Polski.
Czyżby o to prowokatorowi Rekasowi chodziło?
5) Okupant zachodu stosuje od zawsze metodą dziel i rządź. Dzieli i
skłóca nie tylko ludność każdego kraju pomiędzy sobą, ale i
mieszkańców krajów sąsiednich. Po to, by razem się nie połączyli w
celu obalenia banksterskiego NWO. Z tego punktu widzenia Rękas to
zwykły prowokator.
6) Polacy, polska szlachta i możnowładcy byli postrzegani na kresach
przez ludność autochtoniczną jak najeźdźcy, okupanci i zaborcy zagarniający
ziemie autochtonów (Ukraińców, Białorusinów, Litwinów). Każdy, kto zna
jako tako historię wie, że Wilno było historyczną stolicą Księstwa
Litewskiego, a Lwów założył ruski kniaź Daniel Halicki, nadając mu
imię swojego syna Lwa (imię w Polsce nie znane). Polacy mają do
terenów na kresach takie same prawo jak Niemcy do Gdańska, Szczecina,
Wrocławia i Opola.
Reasumując – Rękas albo jest kompletnym głupcem, albo zwykłym
prowokatorem (bądź jedno i drugie razem). W każdym jednak przypadku
jest zwykłym szkodnikiem. Przez co zasługuje na danie mu odporu i
zdemaskowanie jego prowokacji.
 
 Adam Śmiech ( znany publicysta narodowy) 

Cześć Paweł!

generalnie zawsze zgadzałem się z kol. Rękasem, ale w tej sprawie jestem po Twojej stronie; powiernictwo wschodnie to akcja niepotrzebna, jątrząca i uderzająca w zwykłych Ukraińców; sama przez się kojarzy się z powiernictwem niemieckim i jest formą nawiązania do naszych jałowych tradycji walk na wschodzie; tymczasem w sytuacji kiedy prezydent i premier oraz banda pismaków głoszą, że Polski nie było po 45, tylko okupacja sowiecka, najbardziej palącą sprawą jest dla nas obrona Ziem Odzyskanych; to jest podejście realne, a nie walka z wiatrakami o konsekwencjach takich, jak napisałeś. Stanisław Grabski napisał w 1945 r., że Polska jagiellońska skończyła się raz na zawsze, że zwróciliśmy się na zachód. Tak jest! Oczywiście jestem za tym, żeby państwo polskie finansowało utrzymanie, renowację najważniejszych zabytków kultury polskiej na dawnych kresach, żeby pilnowało równoważnego traktowania Polaków tam żyjących z mniejszościami w Polsce, ale wszelkie akcje rewindykacyjne, to znów wchodzenie na grunt tamtej polityki, która zakończyła się taką klęską w 45 r. Polska pomimo dramatu ostatnich lat, wciąż jest jednak krajem monoetnicznym, o potencjale państwa narodowego, a nawet duża część Ukraińców, która u nas osiadła może się zupełnie bez przymusu spolszczyć na naszą korzyść. Nie zmieniajmy tego, nie wchodźmy znów na drogę walki na wschodzie o pseudojagiellońską ideę.
Pozdro.
Adam

Paweł Ziemińśki
 
 

 

 

 

 

KOMENTARZE

  • WPS
    Powyższy artykuł został napisany z uwagi na wagę samego problemu, ale także z tego powodu, że część wcześniejszych komentarzy pod pierwotnym tekstem p. Konrada Rękasa jakoś cudownie wyparowała ?!
  • Pozostaje pytanie...
    które pokolenia należałoby uznać za prawowitych właścicieli ziem a więc i majątków istniejących na nich. Bo podobno słowiańskie ślady polskich przodków znajdują się nawet pod Hannoverem.
    Czy w związku z tym jakaś polska organizacja pozarządowa, może ubiegać się od rządu Niemiec, zwrotu tych ziem, jako polskie mienie bez spadkowe?
  • @stanislav 19:01:36 moja pierwsza uwaga pozostała
    jak również "polityczna" odpowiedź Pana Rękasa.

    """
    Nie do wiary, że można coś takiego napisać
    Nas, kresowian, mieszkających na ziemiach odzyskanych, chciałby Pan skazać na zostanie folksdojczami,

    a myśmy za tę polskę, w obecnych granicach, krew przelewali, życie oddawali.
    nadużycie link skomentuj usuń
    interesariusz z PL 09.02.2020 15:57:38
    @interesariusz z PL 15:57:38
    Jeśli się Pan czuje "folksdojczem" - to co można na to poradzić? Zostaje zastrzelić...

    A z ciekawości, kiedy i gdzie pan tę "krew przelewał i życie oddawał"? I jak się Panu pisze pośmiertnie, jak rozumiem?
    nadużycie link skomentuj
    chart 09.02.2020 16:10:13
    """
  • 5 x *
    pozdrawiaqm
  • Polska żadny roszczeń wobec Ukrainy nie przejawia.
    I to nas chroni przed roszczeniami żydowskimi? Nie.
    To nas uchroniło przed staniem się niemal landem niemeickim (gospodarczym)? Nie.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930